13 kwietnia 2014

Conchiglioni faszerowane owocami leśnymi

Za oknami coraz cieplej, rośliny już kwitną i wszyscy z niecierpliwością czekamy na lato. Moim pierwszym skojarzeniem z latem są owoce leśne, których smak towarzyszy mi od zawsze w różnych wersjach. Ja od zawsze byłam wielką fanką słodkich dań obiadowych, chociaż wiem, że niestety dla wielu moich znajomych słodki obiad to nie obiad. Ja jednak zostaje dzielnie przy swojej tezie, i w związku z tym prezentuję wam moje dzisiejsze smakołyki.



Conchiglioni faszerowane owocami leśnymi
Składniki:
(na 3 osoby)
  1.  15 sztuk makaronu conchiglioni (+ 3 sztuki zapasu)
  2. Farsz:
    • 300 g. ananasa z puszki
    • 300 g. malin
    • 300 g. jagód
  3. Zalewa:
    • 120 g. tofu naturalnego
    • sok z połowy dużej cytryny
    • 5 g cukru waniliowego
    • 10 g cukru trzcinowego
    • ok. 400 ml mleka kokosowego
    • 2 łyżeczki oleju kokosowego

Przygotowanie:

1. Makaron przygotowujemy według zaleceń podanych na opakowaniu przez producenta. Po ugotowaniu odcedzamy, hartujemy w zimnej wodzie, i rozkładamy na ściereczce do wystygnięcia.

2. Zalewa.
Tofu kroimy na drobne kostki i wkładamy do kielicha blendera, dodajemy sok z cytryny i blendujemy na jednolitą masę. Następnie dodajemy cukier, mleko kokosowe oraz olej kokosowy i blendujemy na jednolitą masę.

3. Farsz.
Ananasa blendujemy na jednolitą masę, następnie wrzucamy jagody oraz maliny i ostrożnie lecz dokładnie całość mieszamy.


Piekarnik rozgrzewamy do 170°C.
Do naczynia żaroodpornego wlewamy całą zalewę. Do muszelek łyżką nakładamy porcję farszu i ostrożnie przekładamy je do naczynia. Tak przygotowane danie zapiekamy przez ok. 30-40 minut.

Po nałożeniu na talerz resztę zalewy możemy przelać do dzbanuszka i podać w formie sosu. A jako dodatek proponuję drobno posiekane orzechy laskowe.


Maliny i jagody to zdecydowanie jedne z moich ulubionych owoców (jak to w końcu na leśnego elfa przystało ;)) a ich dużym plusem jest fakt, że łatwo dostać je mrożone nawet poza sezonem. A w trakcie sezonu ? Można wybrać się na rodzinny spacer do lasu i nazbierać ich samemu.

2 komentarze :

  1. Pamiętasz ile knedli wyszło Ci z tego przepsu >

    http://elf-w-kuchni.blogspot.com/2014/02/brokuowo-fasolowe-knedle.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam to ok. 10-12 :)

      Usuń