12 lipca 2015

Pieczony kalafior curry

Czasem proste rozwiązania okazują się najlepsze. Wystarczy jedno warzywo, odrobina przypraw i mamy gotowy obiad o niepowtarzalnym smaku! Jeśli tak jak ja lubicie kuchnię indyjską i łatwe przepisy to jest to idealna propozycja dla was.




Pieczony kalafior curry
Składniki:
(2-3 porcje)
  • 1/2 dużej główki kalafiora (ok. 500 g po obraniu)
  • skórka z 1 cytryny (starta na drobnych oczkach po wyparzeniu lub dokładnym wyszorowaniu)
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka curry
  • 1 łyżeczka granulowanego czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • natka pietruszki
Przygotowanie:

Kalafiora obieramy, dzielimy na małe różyczki i myjemy.

Olej mieszamy ze skórką z cytryny i przyprawiamy.

Kalafiora przekładamy do miski, zalewamy mieszanką i dokładnie mieszamy tak żeby był dokładnie pokryty.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy na niego kalafiora. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 175°C i pieczemy przez ok. 30 minut - aż będzie miękki.


Podajemy posypane świeżo posiekaną pietruszką z ryżem lub waszą ulubioną kaszą.

8 komentarzy :

  1. ale ten kalafior wygląda apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Curry i kalafior to świetne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepisy sa mega. Nie przestawaj prowadzic bloga!! :))
    Ania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miało być moje pierwsze typowo wegetariańskie danie, ale chyba coś źle zrobiłem - za dużo przyprawy albo coś:/ w każdym bądź razie w ogóle nie było czuć kalafiora tylko same mocne przyprawy i mi niestety nie smakowało:( może polecicie coś innego łatwego na kolejną próbę?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jestem w szoku, ale może miałeś mocniejsze przyprawy/mniejszego kalafiora, cóż warto próbować i dostosowywać ilości przypraw do swoich preferencji smakowych ;)

      Możesz popróbować z daniami jednogarnkowymi takimi jak różnego rodzaju curry, gulasze, leczo czy dal'e. Bo to jest coś co możesz modyfikować idealnie pod swoje gusta :)

      Usuń
  5. Niestety nie jestem zadowolona z tego kalafiora, chciałam zrobić go jako dodatek do obiadu ale wyszedł niestety nie smaczny.
    Nie wiem czy to jest nie odpowiednia mieszanka przypraw czy czego, po prostu po jednej różyczce miało się już go dość.

    OdpowiedzUsuń